Agent: “Nie mogę gwarantować, że Torres zostanie w Liverpoolu”

Pierwszego lipca Roy Hodgson objął schedę po Rafaelu Benítezie na Anfield Road. Teraz media spekulują co dalej z gwiazdą Liverpoolu, Fernando Torresem. Reprezentant Hiszpanii łączony jest m.in. z Chelsea i Manchesterem City.

Sam El Niño stwierdził: - Przede mną ważny tydzień, a potem porozmawiam z Hodgsonem o swojej przyszłości. – Torres nie może powrócić do wysokiej formy po przebytej kontuzji, ale razem z La Furia Roja dotarł do półfinału turnieju w RPA.

Ściągnięty do The Reds przez Beníteza snajper cytowany przez BBC Sport nie martwi się zmianą szkoleniowca: - Jestem zadowolony, ze to Hodgson dostał tę robotę. Jeszcze z nim nie rozmawiałem, ale wkrótce to zrobię i dowiem się jakie ma pomysły na przyszłość. Na razie jednak moja przyszłość znajduje się tutaj. Mistrzostwa Świata są zbyt ważne, by  zastanawiać się teraz co będzie potem.

Jednak „Daily Mail” twierdzi, że piłkarz jest blisko opuszczenia Merseysiders. Gazeta powołuje się na słowa agenta napastnika, Jose Antonio Martina: - Jest bardzo prawdopodobne, że Torres zostanie w Premier League, ale niekoniecznie w Liverpoolu. W tej chwili pracujemy nad jego przyszłością, ale na tym etapie nie możemy nawet zagwarantować, ze zostanie w angielskim klubie.

Odpadł kierunek na Camp Nou - To wykluczone - twierdzi przedstawiciel gracza – Barcelona kupiła Davida Villę i teraz będzie chciała inwestować w innych zawodników (nie napastników – red.).

Kapitan The Reds, Steven Gerrard, uważa Hodgsona za „właściwego człowieka dla Liverpoolu”. Przy mianowaniu nowego menedżera prezes LFC, Martin Broughton, stwierdził iż Hodgson nie będzie musiał sprzedawać zawodników. Jednak uparcie pojawiają się doniesienia, iż mogą odejść również Javier MascheranoAlbert Riera, aby Hodgson miał większe fundusze na przebudowę składu. Niepewność otacza także przyszłość Gerrarda.

źródło: nicesport.pl

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.