Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Napastnik Realu zastąpi Torresa?

Sobota, grudzień 24th, 2011

Napastnik Realu Madryt, Gonzalo Higuain, jest coraz bliżej opuszczenia Santiago Bernabeu. Argentyńczyk musi ustępować miejsca w składzie innym zawodnikom z ataku i rozgląda się za nowym zespołem.

Według ostatnich raportów mediów graczem Królewskich interesują się włoski Juventus Turyn oraz angielska Chelsea. Klub z Serie A jest ponoć gotów złożyć za Higuaina ofertę wynoszącą nawet 24 miliony funtów.

Andre Villas-Boas poszukuje natomiast napastnika, który będzie trafiał, gdyż forma Didiera Drogby i Fernando Torresa wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Reprezentant Argentyny jest w tym sezonie w wybornej formie i w 15 ligowych spotkaniach aż 12 razy wpisał się na listę strzelców. Mimo takiego fantastycznego wyniku Jose Mourinho, trener Realu, wciąż częściej stawia na Karima Benzemę.

Gonzalo Higuain na pewno byłby wartościowym wzmocnieniem ekipy ze Stamford Bridge, pytanie tylko, czy zdoła im się pokonać w walce o utalentowanego napastnika włoski Juventus. Kto wie, może to właśnie Argentyńczyk byłby odpowiednim graczem na środek ataku w Chelsea?

źródło: chelsealive.pl

Torres: Zasługuję na więcej szacunku

Czwartek, grudzień 22nd, 2011

Fernando Torres twierdzi, że fani Liverpoolu nie znają całej prawy dotyczącej jego przenosin na Stamford Bridge i oskarżył właścicieli The Reds o złamanie obietnic. Transfer Hiszpana do Chelsea uczynił z niego postać znienawidzoną w klubie z Merseyside.

W styczniu bieżącego roku fanów Liverpoolu spotkał wielki szok. Ich idol, Fernando Torres odszedł z klubu. Natychmiast miłość przerodziła się w nienawiść. Hiszpan po niemal roku od przenosin na Stamford Bridge wypowiedział się na temat swojego odejścia z Anfield.

„Fani Liverpoolu nie znają całej prawdy o tym, dlaczego podpisałem kontrakt z Chelsea. Nie wiedzą nawet połowy z tego, co się wydarzyło. Nie wiedzą jacy są ludzie u władzy w Liverpoolu, mają o nich zupełnie inne wyobrażenie.”

„Poczynili oni obietnice, których nie dotrzymali i odszedłem, ponieważ zdałem sobie sprawę z tego, że nie mam czasu na bycie częścią ich planów, zajmujących długie lata. Nie mam nic przeciwko kibicom Liverpoolu. Nie chciałem opuszać klubu w ten sposób, jednak zostałem okłamany. Byłem zawiedzony i nie rozumiem dlaczego fani mnie nienawidzą.”

Torres po niespełna jedenastu miesiącach na Stamford Bridge ma wciąż problemy  z włączeniem się do Chelsea. W 25 występach w Premier League zdobył jedynie trzy bramki, jednak uważa, że zasługuje na więcej szacunku ze strony krytyków ze względu na jego dotychczasowe osiągnięcia.

„Będę starał się być bardzo pokornym i wrócić do wyjściowej jedenastki Chelsea. Moja forma nie była dobra, ale jestem mistrzem Europy i zasługuję na więcej szacunku. Trudno jest przesiadywać na ławce, ale respektuję graczy przebywających na boisku. Mam zamiar wspierać drużynę i przebić się do składu.”

Aktualna dyspozycja Torresa może mieć wpływ na jego ewentualny występ podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy, gdzie Hiszpania bronić będzie tytułu. 27-latek jest jednak przekonany o to, że ma przyszłość w drużynie narodowej.

„To prawda, że Vicente del Bosque martwi się o mnie i moją formę w Chelsea. Ważne jest dla mnie, aby wrócić do bycia napastnikiem, jakim byłem wcześniej. Jeśli mi się to uda, ponownie będę odgrywał istotną rolę w reprezentacji Hiszpanii.”

źródło: chelsealondyn.pl

El Nino w Milanie?

Czwartek, grudzień 22nd, 2011

Według La Gazetta dello Sport hiszpański napastnik Fernando Torres znalazł się na celowniku giganta Serie A – AC Milanu.

Mediolańczycy chcieliby pozyskać El Nino na zasadzie 6-miesięcznego wypożyczenia, by wzmocnić swoją siłę ataku z powodu dłuższej absencji Antonio Cassano. Za poważnego kandydata uważają także Carlosa Teveza, jednakże Manchester City jest skłonny jedynie do sprzedaży napastnika – o wypożyczeniu nie ma mowy.

W związku z tym oczy włoskich działaczy zwracają się w kierunku Torresa. Czy nawet wobec deklaracji Boasa, które obrazują Hiszpana jako ważny czynnik zespołu, stracimy go na ok. 6 miesięcy?

źródło: chelsealondyn.pl

Villas-Boas: Nie oddamy Torresa za żadne pieniądze

Poniedziałek, grudzień 19th, 2011

Na dopiero co zakończonej konferencji prasowej Andre Villas-Boas potwierdził wczorajsze stanowisko rzecznika Chelsea, który zaprzeczył informacjom o możliwości sprzedaży Fernando Torresa za 20 mln funtów. Według Portugalczyka, klub nie zamierza sprzedawać napastnika ‘ani teraz, ani latem’.

Fernando Torres nie jest na sprzedaż, to nieprawda. Nie oddamy go za żadną cenę – czy to styczniu, czy to po zakończeniu sezonu – stwierdził kategorycznie Andre Villas-Boas.

Każdy chce grać więcej. Fernando naciska na miejsce, jakie obecnie zajmuje będący w dobrej dyspozycji Drogba. Można być pewnym, że jeśli Torres pokaże swoją jakość, jaką niewątpliwie ma, powołamy go do składu. To kwestia czasu, nie wiem, czy będzie to prędzej czy później, ale każda decyzja musi być podjęta w kontekście dobra całego zespołu.

Anelka już nie uczestniczy w wyścigu o miejsce, ale mamy Sturridge’a i Lukaku którzy walczą o miejsca w składzie. Mamy nadzieję, że będziemy w stanie podejmować możliwie najlepsze decyzje – uznał trener.

źródło: nicesport.pl

El Nino ponownie w Liverpoolu?!

Poniedziałek, grudzień 19th, 2011

Fernando Torres wróci do Liverpoolu? Taki sensacyjne informacje pojawiły się w dzisiejszej popołudniowej prasie. El Nino, ponieważ razi nieskutecznością w zespole Chelsea podobno mógłby wrócić na stere śmieci i tak się odblokować.

Rzecznik prasowy Chelsea wykluczył juz możliwość sprzedania Torresa, jednak mimo to spekulacje nie osłabły. Po jego wypowiedzi pojawiła sie właśnie ta informacja, że Fernando miały wrócić do Liverpoolu.

Hiszpan strzelił tylko 3 gole w 35 spotkaniach dla Chelsea, zanotował równiez pond 10 asyst, jednak napastnika rozlicza się głównie za gole.

Wydaje się to mało prawdopodobna informacja, jednak cierpliwość każdego człowieka kiedyś się kończy, a według mediów, Andre Villas-Boas jest na skraju jej wyczerpania do Torresa.

źródło: chelsealive.pl

Rzecznik Chelsea zaprzecza – “Fernando długofalową inwestycją”

Środa, grudzień 14th, 2011

Chelsea Londyn zdementowała plotki dotyczące odejścia Fernando Torresa w najbliższym okienku transferowym.

Napastnik wart 50 milionów funtów strzelił do tej pory pięć bramek w 35 spotkaniach, dając powody do wystawienia go na listę transferową. Jednakże dzisiaj Chelsea oświadczyła, iż przyszłość El Nino jest na Stamford Bridge.

Rzecznik Londyńczyków powiedział:

- To jakiś kompletny nonsens. Fernando Torres jest dla nas długofalową inwestycją.

źródło: chelsealondyn.pl

Torres na sprzedaż?!

Środa, grudzień 14th, 2011

Zgodnie z raportami Daily Mail, Chelsea wystawiła Fernando Torresa na listę transferową i gotowa jest wysłuchać ofert za Hiszpana w styczniowym okienku transferowym. Kwota oczekiwana za napastnika nie jest równa nawet połowie wydanej przed niespełna rokiem sumy.

Chelsea skłonna jest przyjąć utratę sporej kwoty pieniędzy, bowiem cena Fernando Torresa wynosić ma zaledwie 20 milionów funtów. Jest to dosyć desperacki ruch, biorąc pod uwagę istotne koszty, jakie zostały poniesione i wszelkie słowa poparcia dla Hiszpana, wyrażane przez Andre Villasa-Boasa.

Portugalski menedżer podobno myślał o wysłaniu swojego podopiecznego na wypożyczenie, aby spróbować odbudować jego pewność siebie. Teraz wydaje się jednak, że klub ma zamiar usunąć z bieżących wydatków ogromną płacę Torresa, która wynosi 150 tysięcy funtów tygodniowo.

Fernando ma problemy od samego początku swojego pobytu na Stamford Bridge, który rozpoczął się pod koniec stycznia bieżącego roku. Od tego czasu zdobył on jedynie trzy bramki w Premier League i aktualnie przesiaduje na ławce rezerwowych.

Pojawienie się Juana Maty z Valencii zwiastowało pomoc dla jego rodaka. Pewien przebłysk formy Torresa objawił się w spotkaniach z Manchesterem United i Swansea, kiedy to zdobył bramki. Oba pojedynki nie będą zaliczane jednak do jego udanych. Na niekorzyść przemawia bowiem okropna pomyłka na Old Trafford, gdzie nie trafił na pustą bramkę i następująca po niej czerwona kartka przeciwko Swansea.

Torres dołożył jeszcze dwie bramki w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Genkowi, ale ostatnio nawet tam nie mógł liczyć na występy. Najdroższy piłkarz w historii Wielkiej Brytanii stracił miejsce w składzie na rzecz Didiera Drogby i Daniela Sturridge’a.

Sytuacja The Blues z napastnikami nie wygląda różowo. Nicolas Anelka odchodzi do Chin, Didier Drogba może nie podpisać przedłużenia swojego kończącego się wkrótce kontraktu, mówi się też o transferze Salomona Kalou. Pomimo tego, niedługo możemy być świadkami końca pobytu w Londynie nieszczęśliwego Fernando Torresa.

źródło: chelsealondyn.pl

Torres najsłabszy na boisku…

Czwartek, grudzień 1st, 2011

Po każdym meczu redakcja goal.com wystawia zawodnikom noty. Nie inaczej było w ćwierćfinałowym spotkaniu pomiedzy Chelsea a Liverpoolem, kttóry zakończył się wynikiem 2-0 na korzyść The Reds.

Wg. goal.com najgorszym zawodnikiem na boisku okazał się Fernando Torres(4), natomiast najlepszy był Craig Bellamy(8,5). Najwyższą notą w Chelsea może pochwalić się Oriol Romeu(7)

Pozostałe oceny:

Chelsea:

Ross Turnbull – 6,5

Jose Bosingwa – 6,5

Alex – 5,5

David Luiz – 5

Ryan Bertrand – 6

Josh McEachran – 5

Oriol Romeu – 7

Frank Lampard (c) – 5,5

Romelu Lukaku – 5,5

Fernando Torres – 4

Florent Malouda – 5,5
Rezerwa:

Ramires – 6,5

Juan Mata – 6

Nicolas Anelka – 6

Źródło : goal.com/chelsea.pl

Mało optymistyczne statystyki El Nino

Czwartek, grudzień 1st, 2011

Jedną z bolączek Chelsea jest brak na chwilę obecną skutecznego centralnego snajpera. Daniel Sturridge ustawiany jest przez Andre Villasa-Boasa na skrzydle, zaś Didier Drogba od dwóch sezonów nie jest tym samym piłkarzem, który czarował nas grą przez ostatnie lata. Remedium na tę bolączkę miał być transfer Fernando Torresa, ale…

Opiewający na 50 mln euro transfer Fernando Torresa z Liverpoolu wciąż się nie spłaca. Hiszpan odcięty jest od podań swoich kolegów, ale kiedy już otrzyma piłkę wygląda tak, jakby zapomniał co może z nią zrobić.
Co prawda zarówno nasi szkoleniowcy jak i piłkarze wciąż powtarzają mantrę “Torres zdobędzie dla nas wiele goli” jednak chyba już tylko z przyzwyczajenia.

Po beznadziejnej połowie ubiegłego sezonu każdy z nas miał chyba nadzieję, że zadomowiony już w Chelsea Hiszpan pokaże na co go stać w tegorocznych rozgrywkach. Początek nie był najgorszy, jednak piłkarz z upływem kolejnych tygodni zamiast się rozkręcać, gasł. Ostatecznie znów wylądował na ławce rezerwowych na czym skorzystał grający równie słabo Drogba.

Odczucia podczas oglądania spotkań zawsze są subiektywne, warto więc zerknąć na statystyki. Choć one również nie mówią całej prawdy o piłkarzu, to jednak są faktami, na których można się wygodnie oprzeć dyskutując o danym zawodniku.

0 – tyle goli strzelił Torres gdy występował w ataku Chelsea jednocześnie z Didierem Drogbą

0 – tyle asyst zanotował w 10. meczach Premier Leauge w obecnym sezonie

1.7 – średnia strzałów na mecz odkąd Torres zawitał na Stamford Birdge. Jego średnia w ostatnim sezonie w Liverpoolu wynosiła 3.9, a 3.6 w sezonie 2009-10

2 – ilość spotkań ligowych, w których Torres rozegrał pełne 90 minut od czasu przejęcia zespołu przez Andre Villasa-Boasa.

2.6 – średnia goli strzelanych przez Chelsea w spotkaniach, w których do siatki trafiał również Torres

5 – ilość goli strzelonych przez Andrija Szewczenkę w swoich pierwszych 24 meczach dla Chelsea. Torres strzelił 3

5- ilość goli strzelonych przez Torresa odkąd dołączył do Chelsea w styczniu z Liverpoolu

9 – tyle spotkań potrzebował Didier Drogba, aby strzelić pięć goli, po tym jak w 2004 dołączył do Chelsea z Marsylii. Torres potrzebował 26 spotkań.

10 – ilość goli, jaką “El Nino” miał na swoim koncie na tym samym etapie sezonu, w swoim pierwszym sezonie w Liverpoolu

36 – procent strzałów Torresa, które były w światło bramki odkąd dołączył do Chelsea 52 – procent strzałów Torresa oddanych w światło bramki w swoim pierwszym sezonie w Liverpoolu

344 – minuty, które dzielą Torresa od ostatniego strzelonego gola

365 – tyle minut potrzebował Torres aby uzyskać swój aktualny dorobek, czyli dwóch ligowych goli w sezonie. Daniel Sturridge potrzebował na to samo 193 minuty

2009 – rok, w którym Torres strzelił ostatniego hat tricka

źródło: chelsealive.pl

Torres wciąż bez zwycięstwa przeciwko The Reds

Środa, listopad 30th, 2011

Chelsea odpada z Carling Cup! Po raz kolejny ponosi ona porażkę z Liverpoolem i po raz kolejny w tym roku jest to porażka poniesiona na Stamford Bridge. Bramki zdobywali Maxi Rodriguez i Martin Kelly. “The Blues” nie odpowiedzieli ani jednym trafieniem.

I połowa

Spotkanie ćwierćfinałowe rozpoczęło się od minuty ciszy dla uczczenia pamięci zmarłego kilka dni temu Garry’ego Speeda.

Już w czwartej minucie meczu sędzia po raz pierwszy sięgnął do kieszeni i ukarał Davida Luiza za symulowanie faulu w polu karnym Liverpoolu.

W 20. minucie meczu zagranie ręką zagrał w polu karnym Alex. Do rzutu karnego podszedł Andy Carroll i obronił jego strzał Ross Turnbull!

W 25. minucie uderzył Frank Lampard, ale piłka poleciała bardzo wysoko ponad bramką Reiny.

W 41. minucie spotkania Chelsea przeprowadza pierwszą zmianę w meczu. Na boisko wchodzi Ramires a zmienia on Josha McEachrana, który nie może kontynuować gry z powodu urazu.

Do pierwszej połowy meczu Phil Dowd doliczył trzy minuty.

W doliczonym czasie gry Bosingwa dośrodkował na głowę Lukaku, a strzał Belga poszybował obok słupka Reiny.

II połowa

W 55. minucie meczu dośrodkował Lampard, nogą uderzył Malouda, piłka po koźle uderzyła w poprzeczkę, a dobitkę Lukaku zablokowali obrońcy “The Reds”.

W 58. minucie meczu do siatki Chelsea trafił Maxi Rodriguez, piłkę na tacy wyłożył mu Craig Bellamy, a Argentyńczyk nie miał problemów z umieszczeniem piłki obok interweniującego Turnbulla.

Drugi gol dla Liverpoolu. Cztery minuty później do siatki po dośrodkowaniu trafił Martin Kelly.

72. minuta i strzał Torresa obroniony przez Reinę.

Ależ zaprzepaszczona sytuacja przez Anelkę dwie minuty później. Francuz minął Reinę i nie zdołał skierować piłki do siatki. 60 sekund później ponownie główkował Torres i ponownie lepszy w tej konfrontacji był Reina.

W kolejnych minutach gra Chelsea przypominała bicie głową w mur. Duża ilość podań nie przekładała się na groźne akcje. W związu z tym Chelsea strat nie odrobiła i żegna się z pucharem Carling Cup na poziomie ćwierćfinału.
Mecz ten miał duże znaczenie dla Fernando Torresa. To już czwarte spotkanie przeciwko The Reds od czasów odejścia hiszpańskiego napastnika z klubu z Merseyside. Co ciekawe, dotychczas nowy klub El Nino nie zdołał pokonać drużyny Liverpoolu ani w zmaganiach ligowych ani w pucharowych.

Chelsea FC 0:2 Liverpool FC
0:1 Maxi Rodriguez 58′
0:2 Martin Kelly 63′

Żółte kartki: Luiz, Alex, Bertrand, Ramires – Coates

Chelsea FC: Turnbull; Bosingwa, Alex, Luiz, Bertrand; Romeu, Lampard (c), McEachran (Ramires 41′); Lukaku (Anelka 63′), Torres, Malouda (Mata 63′)

Liverpool FC: Reina; Kelly, Carragher (c), Coates, Enrique; Lucas (Adam 70′), Spearing; Henderson, Bellamy (Kuyt 79′), Rodriguez (Skrtel 89′); Carroll.

źródło: chelsealondyn.pl