Archive for the ‘Premier League’ Category

Chelsea wygrywa, 14 minut gry Torresa

Niedziela, luty 26th, 2012

20Chelsea wreszcie zwycięska! Na Stamford Bridge w sobotnie popołudnie kibice Chelsea w końcu mogli cieszyć się z dobrej dyspozycji ich ulubieńców i zwycięstwa w Premier League. Wynik 3:0 z Boltonem przekonuje, że warto jeszcze wierzyć w tę drużynę. Gole zdobywali w tym meczu David Luiz, Didier Drogba i Frank Lampard.

Niespełna pięć minut od wznowienia gry dobrą kontrę przeprowadziła Chelsea. Ramires podał piłkę do Sturridge’a, a ten uderzył na bramkę. Strzał obronił Adam Bogdan.

Po kwadransie gry posiadanie piłki na Stamford Bridge wynosiło 62-38 na korzyść Chelsea.

W 29. minucie ponownie czujność Bogdana sprawdził Sturridge, bramkarz sparował piłkę na rzut rożny.

Do iście komicznej sytuacji doszło w 41. minucie. Do strzału składał się Drogba i Ivanovic, w efekcie Drogba uderzył piłkę nieczysto i upadł. Upadek w tej sytuacji zaliczył też Serb.

Chwilę później żółtą kartką za symulację faulu obejrzał Pratley.

Do pierwszej połowy sędzia doliczył tylko 60 sekund. W tym czasie wynik spotkania nie uległ zmianie.

Drugie 45 minut spotkania Chelsea – Bolton rozpoczęło się bez zmian w składach obu ekip.

W 48. minucie Chelsea objęła prowadzenie po bardzo ładnym uderzeniu w długi róg bramki Davida Luiza z pola karnego.

W odpowiedzi Reo-Coker strzelił niecelnie trzy minuty później. Kilkadziesiąt sekund później David Luiz był o krok zdobycia drugiego gola. Tym razem Bolton uratowała interwencja Miyachiego i słupek.

Nie minęła minuta i Chelsea z kolejnym atakiem. Mata podał do Drogby, a jego strzał musnął poprzeczkę i wyszedł poza boisko.

W 61. minucie Chelsea podwyższyła prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Lampard, a Drogba uderzył głową prosto do siatki węgierskiego bramkarza gości. Dla Drogby to 99. gol w Premier League.

Chwilę później Chelsea kolejną akcją zagroziła bramce Bogdana, tym razem goście wyszli z opresji obronną ręką.

W 76. minucie zmiana w Chelsea. Z boiska zszedł Drogba, którego zmienił Torres.

W 79. minucie meczu Frank Lampard podwyższa prowadzenie. Anglik kapitalnie odnalazł się w polu karnym i umieścił piłkę w siatce. To oznacza, że od sezonu 2003/2004 Frank zdobywa co sezon przynajmniej 10 bramek w barwach Chelsea!

Na nieco ponad dwie minuty przed końcem spotkania na boisku pojawił się John Obi Mikel, który zmienił Ramiresa.

Chelsea FC 3:0 Bolton Wanderers
1:0 David Luiz 48′
2:0 Didier Drogba 61′
3:0 Frank Lampard 79′

Żółte kartki: Pratley

Chelsea (4-3-3): Cech; Ivanovic, Luiz, Cahill, Cole; Ramires (Obi Mikel 88′), Essien, Lampard (c); Sturridge (Kalou 81′), Drogba (Torres 76′), Mata.

Bolton (4-3-3): Bogdan; Wheater, Steinsson, Ricketts, Ream; Reo-Coker (c), Pratley, Muamba; Tuncay (Eagles 75′), Ngog (Sordell 66′), Miyachi.

Źródło: chelsealondyn.pl

Torres zaskoczony zdjęciem z boiska?

Niedziela, luty 19th, 2012

torres-el-nino

Czy zastąpienie Fernando Torresa Didierem Drogbą tuż po przerwie w meczu z Birmingham była szokiem dla samego Hiszpana? Być może, bowiem napastnik zszedł z boiska prosto do szatni i nie oglądał zmagań swojego zmiennika.

Chelsea spotkanie z Birmingham rozpoczęło z Didierem Drogbą na ławce rezerwowych. Sama jego obecność mogła wywołać zdziwienie, bowiem wielu stawiało na to, że piłkarz po przyjeździe z Pucharu Narodów Afryki otrzyma od trenera więcej czasu na aklimatyzację. Bardziej szokująca sprawą było jednak jego przywołanie na boisko i to już po pierwszych 45 minutach meczu.

Jestem pewien, że Torres nie przyjął z lekkim sercem decyzji o zmianie, miała ona wpłynąć korzystnie na nasz zespół - wytłumaczył po meczu Boas.

Fernando ostatecznie nie dołączył do swoich kolegów obserwujących spotkanie z foteli umieszczonych w sąsiedztwie sztabu szkoleniowego i całą drugą połowę spędził w szatni.

Choć można zrozumieć decyzje trenera o zmianie Hiszpana, który ponownie nie zdołał zdobyć bramki, to jednak trzeba podkreślić, że sam Drogba odmiany nie przyniósł i rzadko był widoczny na murawie…

źródło: chelsealive.pl

El Nino chce powrotu kolegi z Liverpoolu

Sobota, luty 18th, 2012

tb

Fernando Torres powiedział, że chciałby powrotu Yossiego Benayouna po zakończeniu wypożyczenia.

Izraelczyk zasilił skład Kanonierów na roczne wypożyczenie, po paśmie kontuzji i niepowodzeń w Chelsea. Jak dotąd, w Arsenalu zagrał 17 razy, strzelił 3 gole.

Pomimo słabej gry Benayouna, Fernando Torres, który grał razem z nim w Liverpoolu, powiedział, ze liczy na powrót 31-latka:

- Jest bardzo dobrym przyjacielem. Chciałbym grać razem z nim. Mam nadzieję, że wróci po sezonie na stałe. - powiedział El Nino.

źródło: chelsealondyn.pl

Torres: Po pobycie w Chelsea spodziewałem się czegoś lepszego

Czwartek, luty 16th, 2012

Torres El Nino

Fernando Torres przyznał, że musi poprawić swoją grę, jeśli chce uciszyć wszystkich krytyków. Hiszpan ostatnią bramkę dla Chelsea zdobył w październiku ubiegłego roku w spotkaniu Ligi Mistrzów z KRC Genk.

Transfer Fernando Torresa na Stamford Bridge był niewątpliwie hitem zeszłorocznego zimowego okienka transferowego. El Nino trafił do Chelsea z Liverpoolu za rekordową wśród angielskich klubów kwotę 50 milionów funtów. Od tego czasu do siatki Hiszpan trafił zaledwie 5 razy.

?Jeśli mam być szczery, po roku spodziewałem się lepszych rzeczy niż takie, jakie sprawiła nam rzeczywistość. To trudna sytuacja, ponieważ osobiście jestem szczęśliwy. Naprawdę lubię ten klub i jestem bardzo zadowolony ze współpracy ze sztabem i pozostałymi zawodnikami.?

?Na boisku nastał teraz trudny okres dla Chelsea, ponieważ nie potrafimy osiągnąć odpowiednich rezultatów. Zmieniamy jednak inne rzeczy, takie jak styl gry i mamy młody zespół, wciąż mogący to zrobić.?

?Osobiście muszę się poprawić. Za czasów występów w Liverpoolu nie było meczu, w którym nie zagrałbym dobrze lub też mogłem nie robić dosłownie nic, ale strzelałem bramki, gdy tylko dotknąłem piłki. To takie dziwne uczucie, ponieważ teraz czuję się fizycznie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie mogę stworzyć sobie okazji, a kiedy już to robię, nie mogę strzelić.?

?Moja teraźniejszość i przyszłość są tutaj. Mam wiele rzeczy do zrobienia i chcę to zrobić, ponieważ zawsze udawało mi się osiągnąć cokolwiek chciałem we wszystkich dotychczasowych klubach. Tutaj nie może być inaczej.?

źródło: chelsealondyn.pl

Villas-Boas: Musze przekonać do siebie zawodników

Środa, luty 15th, 2012

andre-villas-boas

Sporo mamy w ostatnich dniach relacji na temat nastrojów w szatni Chelsea po serii kiepskich wyników. Według przekazów, niezadowoleni z młodego szkoleniowca są przede wszystkim starsi stażem piłkarze. Problem dostrzega chyba sam Andre Villas-Boas, który wie, że musi do siebie przekonać weteranów.

Kiedy jesteś menadżerem, oczekuje się od ciebie natychmiastowych sukcesów, ale do tego potrzeba, aby poszli za tobą piłkarze. Zwykle jesteś niejako zobowiązany do sięgnięcia po właściwe wyniki bez brania pod uwagę innych okoliczności. Twoją metodologią na sukces musi być jednak umiejętność motywowania graczy, wydobywania z nich umiejętności, które mogą zrobić różnicę – mówi Andre Villas-Boas.

Musisz przekonać swoich zawodników, że twoje metody doprowadzą ich do sukcesu. Styl jakiego do tego użyjesz nie ma znaczenia, po prostu musisz sprzedać swój pomysł piłkarzom.

Potrzebujesz zaufania i wiary. Zawodnicy zawsze testują nowego menadżera, aby poznać jego słabości. Oni sprawdzą twoje kompetencje i zdolność do liderowania, jednak to normalna część tego zawodu. Jeśli potrafisz dać sobie radę w takim właśnie okresie, zbudujesz podstawę do tego, aby pójść do przodu. Jeśli sobie poradzisz, wzmocnisz swoją pozycję jako lidera – kończy Portugalczyk.

źródło: chelsealive.pl

Benitez nie skreśla Fernando

Wtorek, luty 14th, 2012

Torres

Były szkoleniowiec m.in. Liverpoolu i Interu Mediolan Rafael Benitez uważa, że u jego byłego podopiecznego widać znaczącą poprawę w stylu gry. Warto podkreślić fakt, iż to właśnie hiszpański menedżer ściągnął swojego rodaka na Anfield Road w roku 2007.

Reprezentant Hiszpanii podczas swojego pobytu w drużynie z Fulham Road jest cieniem zawodnika, który imponował formą reprezentując barwy Liverpoolu. 27-latek podczas swojego pobytu na Stamford Bridge wpisał się tylko 5-krotnie do notesu sędziowskiego w rubryce bramkowej.

Fernando prezentuje obecnie podobny poziom do tego, który prezentował trenując pod moim okiem. Wciąż mówimy o piłkarzu bardzo jakościowym. Wierzę, że małymi kroczkami wróci do dawnej dyspozycji, ale już teraz widać znaczącą poprawę w jego stylu gry.

Nie jednokrotnie obserwowałem jego poczynania i widać u niego chęć i wolę walki. Posiada on także bardzo dobre nastawienie to jest bardzo istotne w jego przypadku. On robi wszystko co w jego mocy, aby uzyskać pełne zaufanie trenera i kibiców.

źródło: chelsealive.pl

Andre: Pokładamy zaufanie w Torresie

Niedziela, luty 12th, 2012

andre-villas-boas

Mecz z Evertonem mógł oznaczać dla Fernando Torresa ostatnią szansę gry w pierwszej jedenastce Chelsea. Hiszpan po raz kolejny nie wykorzystał tej okazji na strzelenie gola, a przecież już niemal za drzwiami znajduje się powracający z Pucharu Narodów Afryki Didier Drogba…

Napastnik WKS dziś rozegra ostatnie spotkanie afrykańskiego turnieju, po czym wróci do Londynu. Czy pokaże się w kolejnym meczu z Birmingham? Być może nie, ponieważ Andre Villas-Boas zechce dać mu czas na wypoczynek i aklimatyzację w zimowej Anglii, zwłaszcza, że ów pojedynek będzie ‘tylko’ spotkaniem FA Cup.

Wiele jednak wskazuje na to, że kolejne ligowe spotkania rozpoczną się z Didierem w podstawowym składzie. To przecież na niego stawiał Boas przed Pucharem Narodów Afryki, przecież Torres nie strzelił ani jednej bramki grając podczas nieobecności Drogby, przecież sam Didier zdobył kilka goli w afrykańskim turnieju…

Póki co, portugalski trener przekonuje, że wciąż pokłada zaufanie w Torresie, o którym po wczorajszym meczu powiedział następująco:
Fernando próbuje wszystkiego, aby kreować swoje szanse i strzelać gole. Ilekolwiek potrzebuje na to czasu, otrzyma go. Pokładamy w nim zaufanie i poczekamy na jego powrót do formy aż w końcu zacznie znajdować drogę do siatki.

źródło: chelsealive.pl

Torres gotowy na przyjęcie na Goodison

Niedziela, luty 12th, 2012

el-nino

Fernando Torres powraca dziś do Merseyside, gdzie spędził kilka lat swojej kariery. Występował jednak w drużynie z tej czerwonej części Liverpoolu, więc spodziewa się szorstkiego przyjęcia ze strony miejscowych fanów.

Hiszpan przez kilka lat grał i strzelał bramki dla lokalnego rywala Evertonu, a w swoim pierwszym występie na Goodison Park zdobył dwa gole, które dały Liverpoolowi zwycięstwo w derbowym pojedynku. Teraz Fernando zdaje sobie sprawę z tego, że może czuć się nieco wyróżniony przez fanów. Niekoniecznie w tym pozytywnym sensie.

?Tak, oczywiście ? to sytuacja, której nie możesz kontrolować i z przeszłością w Liverpoolu oni ujrzą cię właśnie w ten sposób. Wyróżnisz się znacznie bardziej od innych. To jedna z cech angielskiej atmosfery. Kiedy grasz na wyjeździe na Goodison Park lub na White Hart Lane, te miejsca zawsze mają wielką atmosferę na ważne mecze. Kiedy grałem w Liverpoolu ten pojedynek był bardzo specjalny i jako gracz gości musisz być skupiony i starać się ignorować otoczenie.?

Fernando wypowiedział się również o wsparciu od fanów, jakie może podnieść zawodnika na duchu. Wielką niespodzianką dla Hiszpana jest reakcja kibiców ze Stamford Bridge wobec jego osoby.

?Dla mnie to bardzo ważne, ponieważ wsparcie twoich fanów potrafi wiele zdziałać. W Hiszpanii kiedy wszystko nie idzie zbyt dobrze, nawet twoi kibice mogą odwrócić się przeciwko tobie. W Atletico i Liverpoolu miałem wiele szczęścia po względem szacunku do mnie. Wielką niespodzianką jest dla mnie to, co dzieje się teraz. Chelsea zapłaciła za mnie ogromne pieniądze, rzeczy nie układają się zgodnie z oczekiwaniami, a fani wciąż mnie wspierają. Być może nawet bardziej niż gdyby wszystko działało sprawnie.?

Pomimo braku zdobytych bramek, wciąż istnieje wiele pożytku z Torresa. Podanie do Juana Maty otworzyło jego rodakowi drogę do bramki w meczu z Manchesterem United. Była to ostatnia z długiej listy asyst Fernando, w szczególności na korzyść jego hiszpańskiego kolegi.

?Celowałem w jego stronę. Wiem, że lubi przejść na drugi słupek. Robi to na treningu i idzie mu świetnie, ponieważ strzela takie bramki praktycznie na każdej sesji treningowej. Nie sądzę, że napastnicy powinni być najlepsi w takich dośrodkowaniach. To zadanie skrzydłowych, ponieważ częściej przebywają na tej pozycji. Jednak gramy w taki sposób, że wciąż się przemieszczamy i takie zagranie jest dla mnie łatwe.?

źródło: chelsealondyn.pl

Torres ma szansę powrócić do Atletico?

Środa, luty 8th, 2012

Fernando-Torres00001

Hit transferowy czy bzdura roku? Według dzisiejszych plotek Chelsea Londyn planuje sprowadzić na Stamford Bridge napastnika Atletico Madryt, Radamela Falcao. W odwrotnym kierunku miałby powędrować… Fernando Torres.

Falcao ma w kontrakcie wpisaną klauzulę odstępnego, która wynosi aż 50 milionów funtów. Działacze Chelsea mają jednak nadzieję, że skłonią hiszpański klub do obniżenia wymagań, włączając do transakcji Fernando Torresa. Hiszpan miałby zasilić Atletico, w którym już niegdyś występował.

Trener Chelsea Andre Villas-Boas dobrze zna Falcao. W zeszłym sezonie pod jego wodzą w FC Porto Kolumbijczyk zdobył aż 33 bramki w 36 spotkaniach, w obecnych rozgrywkach w Primera Division dla Atletico trafił do siatki 17 razy w 25 meczach.

Torres po przejściu z Liverpoolu do Chelsea zatracił swoją skuteczność. W barwach CFC  rozegrał 45 spotkań zdobywając zaledwie pięć goli. Powrót do Hiszpanii byłby idealnym rozwiązaniem dla Hiszpana, który chce zapomnieć o koszmarnym sezonu na Stamford Bridge.

źródło: chelsealive.pl

Mata wciąż wierzy w powrót formy Torresa

Środa, luty 8th, 2012

Fernando_Torres

Prawdę mówiąc słyszymy to co tydzień… No cóż, mimo wszystko koledzy nie tracą wiary w Fernando Torresa. Juan Mata powtarza, że gole do Hiszpana, który w tym sezonie mógł cieszyć się tylko z dwóch trafień, jeszcze przyjdą.

Na razie Fernando Torres kolekcjonuje asysty, jak w ostatnim meczu z Manchesterem United, kiedy to świetne dośrodkowanie fantastycznie wykorzystał Mata pokonując Davida de Geę swoją bombą pod poprzeczkę.

Torres jest spokojny, świetnie trenuje i świetnie gra. Wiem, że wszyscy mówią o jego rekordzie meczów bez gola, jednak wiem też, że on pragnie strzelać bramki. W tym sezonie wyprodukował wiele asyst i z pewnością niedługo zamieni te asysty na własne bramki – mówi Juan.

Cóż, można powiedzieć, że Torres musi się spieszyć ze zdobywaniem bramek, bowiem data powrotu strzelającego dla Wybrzeża Kości Słoniowej Didiera Drogby jest coraz bliższa. W przypadku zerowego konta Hiszpan może już nie mieć okazji na jego poprawienie…

źródło: chelsealive.pl