Menadżer Roy Hodgson po tym, jak pozyskał na zasadzie wolnego transferu Joe Cole’a, a Steven Gerrard zobowiązał się do pozostania w klubie, ma nadzieję, że Fernando Torres również zwiąże swoją przyszłość z klubem.
Hiszpański napastnik, który był łączony z Manchesterem City, Chelsea oraz Barceloną, nie zameldował się jeszcze na Anfield po zakończonych Mistrzostwach Świata. Hodgson jednak optymistycznie patrzy w przyszłość i ma nadzieję na pozytywne zakończenie rozmów z Torresem.
- Christian Purslow, dyrektor wykonawczy Liverpoolu, rozmawia od dwóch dni z Fernando, więc myślę, że już dużo powiedział, ale ja się z nim osobiście nie spotkałem – powiedział Hodgson.
- To był bardzo ważny dzień dla klubu, kiedy Joe Cole podpisał z nami kontrakt, a Steven Gerrard postanowił zostać. Mam nadzieję, że Torres postąpi podobnie i będziemy mogli myśleć nad kolejnymi wzmocnieniami.
- Myślę, że w poniedziałek, kiedy dotrą do nas zawodnicy, którzy byli w RPA, zaczniemy prawdziwe przygotowania do sezonu w Premier League i Lidze Europy.
Roy Hodgson nie martwi się o brak kontaktu z Javierem Mascherano, który nie przedłużył jeszcze kontraktu z The Reds.
- Mascherano jest na wakacjach. Powróci z nich 5 sierpnia, więc wtedy będę z nim rozmawiał, nie wcześniej – dodał Roy.
źródło: lfcpoland.com


Zostaw komentarz